Poniżej zamieszczam fragment pamiętnika Jana Szuścika, żołnierza armii austro-węgierskiej, który służąc w cieszyńskim 100 Pułku Piechoty (12 Dywizja Piechoty, I Korpus) walczył w okolicach Puław podczas Drugiej Bitwy Dęblińskiej, gdzie 24 października 1914 r., podczas walk w Puszczy Kozienickiej, dostał się do rosyjskiej niewoli. Wraz z grupą innych jeńców został początkowo odstawiony do Kozienic, skąd następnie przetransportowano ich do Lublina - mijając po drodze Puławy...
------------------------------------------------------------------------------------------
(...)
Następnego dnia [26.10.1914 r. - przyp. aut.] przyłączono mnie do transportu odchodzącego do Puław. Przed Puławami spoczywaliśmy w jakimś dworze [być może chodzi o Bronowice albo Górę Puławską - przyp. aut.]. W ciągu dnia niejedno się widziało, co do dziś dnia utkwiło w pamięci: te olbrzymie zapasy, te rozliczne furgony, te roboty fortyfikacyjne, a między innemi i krzyż drewniany nad głową Chrystusa na wylot przedziurawiony. Była to robota niemiecka. Zapędziła się na prawy brzeg Wisły jedna dywizja niemiecka, ale zrejterowała wobec przewagi Rosjan.
Prowadzili nas Kozacy, ci straszni, ci okrutni. Były to chłopy dobroduszne i bardzo śpiewne. Wieczorem jeden z nich obdarzył mnie konserwą mięsną i kawałem chleba. Kozacy byli na żydów strasznie zawzięci. W naszym transporcie było ich kilkunastu. Wieczorem podczas spoczynku w podwórzu pewnego folwarku niedaleko Puław, rozłożyli ogień i zabierali całe belki ze stodoły, ażeby go podtrzymać. Śpiewali, tańczyli, a w końcu i pohulali. Złapali jednego żyda i bez pardonu rzucili w ogień.
Gdy się biedak wygramolił z ognia, poczęli się nim bawić jak piłką nożną i co chwila rzucali go w płomienie, aż biedak został bezprzytomny. Wtedy ściągnęli go ze stosu i oblali wodą. Był tak poparzony, że nie wrócił już do przytomności. Byli tacy spośród jeńców, co się temu śmiali, inni po raz pierwszy wglądnęli w głębię duszy rosyjskiej i pomyśleli o przyszłości.
Z Puław zawieziono nas do Lublina. Pierwszy śnieg zaprószył ziemię. Czekaliśmy wieczorem i nocą na pociąg dalszy, który miał nas zawieźć gdzieś w głąb Rosji.
(...)
------------------------------------------------------------------------------
Źródło:
1. Jan Szuścik, Pamiętnik z wojny i niewoli 1914-1918, Cieszyn 1925
Zdjęcia i rysunki:
1. Jan Szuścik, Pamiętnik z wojny i niewoli 1914-1918, Cieszyn 1925
2. www.fotopolska.eu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz